Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Ogólna dyskusja na tematy związane z marką Kia
weasel
Posty: 53
Rejestracja: 06 paź 2024, 12:20
model samochodu: 2024 Xceed 1.5T-GDI 160
Lokalizacja: Warszawa-Wawer

Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Post autor: weasel »

Cześć
Po 15 miesiącach od zakupu Xceeda 1.5 i 27kkm przebiegu naszło mnie na refleksję i zaczynam sie na poważnie zastanawiać nad sensem robienia przeglądów w ASO w celu dotrzymania warunków gwarancji i jestem ciekaw Waszych doświadczeń.
Zamieniłem stary (16-letni) samochód ,który miałem od nowości, na nowy bo wiadomo, kilka lat spokoju i bezawaryjnej jazdy, można przestać się martwić o sparciałe gumowe przewody, że coś walnie na trasie, jest gwarancja itd.

No więc doświadczenia z 3 różnych ASO:

1) Od wyjazdu z salonu samochód podskakiwał - moja teoria: krzywe opony, bo data produkcji styczeń a kupiłem we wrześniu. Pewnie przestał na placu i sie opony odkształciły. 3 wizyty w ASO, ściemy że droga krzywa, że półosie różniej długości, że układ kierowniczy czuły. Ostatecznie po wysłaniu opon do producenta potwierdzenie mojej teorii i wymiana.

2) Na przeglądzie po 15kkm zgłaszam że tarcze przednie obie symetrycznie wyryte przez wadliwe klocki, od początku był odgłos szurania przy hamowaniu i czarny pył na felgach ale zwaliłem na nowe klocki, niedotarte itp. Temat zauważony przy wymianie opon na zimowe u wulkanizatora - pokruszone klocki które zrobiły syf na tarczach. ASO zrobiło zdjęcia tarcz bez zdejmowania koła, nawet nie obejrzeli klocków, wysłali do producenta i "brak podstaw do uznania blebleble".

3) Od 2 miesięcy mam poszarpywanie przy jednostajnej jeździe, podłączyli tableta, przejechali się i "mechanik nic nie stwierdził", i tak 2 razy, a mi w OBD wywala regularnie zapłony na 3. cylindrze. W końcu jakoś się dogadaliśmy na demontaż kolektora dolotowego i jest syf na zaworach, głównie trzeci cylinder. Sprawa w toku ale pewnie mnie spławią.

4) Łożysko oporowe - zaczęło klepać kilka tygodni temu. W serwisie mówią że słyszą to wyraźnie ale nie ma sensu zgłaszać bo KMP nie godzi się na wymianę dopóki się nie rozleci, czyli trup i laweta, a najlepiej już po gwarancji to wtedy grubo płatne. Super jest: nie ma sensu zgłaszać bo i tak się nie zgodzą.

Słowem, z 4 różnych usterek załatwiona jedna. Gdzie ta profesjonalna obsługa i perfekcyjna dbałość o satysfakcję i takie tam pierdoły?
Dzisiaj na drugim przeglądzie proszę kierownika serwisu żeby zwrócił uwagę żeby nie przelali oleju bo w innym ASO mi ostatnio przelali i musiałem odciągać. Gość mówi "Oczywiście". W domu sprawdzam, jeb, o centymetr ponad max :/

Czy to nie jest antyserwis, w dodatku za sowitą kasę z przeglądów?
Jeśli coś na amen nie pierdyknie to czas diagnozowania usterek jest liczony w miesiącach albo do przeciągnięcia poza gwarancję.
Głupia polityka KMP prowadzi do tego że jak pojawia się jakaś w miarę regularna usterka to ją wyłączają z gwarancji (nagar, sprzęgła w DCT, cewki). W dodatku każde ASO inaczej to interpretuje, raz usłyszałem że na cewki jest 2 lata, innym razem pięć.
Przecież przez te parę lat gwary każdy zostawi w ASO z 10 000 zł, a z tego co doświadczyłem to jest tylko przedłużanie diagnozy przez procedury narzucone przez gwaranta, spławianie i zwalanie winy na złe paliwo, złe użytkowanie, złe garażowanie, tak ma być, i "mechanik nic nie stwierdził".
Jak ktoś ma trochę zmysłu technicznego to nie da się łatwo zrobić, ale laik będzie dojony na kase na każdym kroku.

Co uważacie i jakie macie doświadczenia?
Pasjonato
Posty: 48
Rejestracja: 05 lis 2025, 13:48
model samochodu: Picanto

Re: Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Post autor: Pasjonato »

Żeby zbliżyć się do obiektywnej oceny Twoich zastrzeżeń, to zrób u rzeczoznawcy ocenę tego co kwestionujesz w swoim samochodzie. I jeżeli rzeczoznawca potwierdzi Twoje uwagi, to złóż ten dokument w którymś ASO, z informacją do Kia Polska. Inaczej, to tylko pobożne życzenia z Twojej strony.
Nie wdaję się w polemikę. Szkoda na to czasu.
weasel
Posty: 53
Rejestracja: 06 paź 2024, 12:20
model samochodu: 2024 Xceed 1.5T-GDI 160
Lokalizacja: Warszawa-Wawer

Re: Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Post autor: weasel »

Pasjonato pisze: 03 gru 2025, 09:21 Żeby zbliżyć się do obiektywnej oceny Twoich zastrzeżeń, to zrób u rzeczoznawcy ocenę tego co kwestionujesz w swoim samochodzie. I jeżeli rzeczoznawca potwierdzi Twoje uwagi, to złóż ten dokument w którymś ASO, z informacją do Kia Polska. Inaczej, to tylko pobożne życzenia z Twojej strony.
Tu nie chodzi o ocenę moich zastrzeżeń bo każdy z tych 4 punktów został ostatecznie potwierdzony przez serwis, tylko o sposób załatwiania (raczej jego brak) bo trafiasz na ścianę że "tak zepsute ale naprawić nie możemy". Po co komu taki serwis na który spędzam godziny i odbijam się od ściany?

1. Opony po kilku wizytach ostatecznie wymienione przez ASO bo już się nie dało zaprzeczyć opinii producenta.
2. Hamulce - sam serwis potwierdził że tarcze zdecydowanie do wymiany ale reklamacja odrzucona bo zabrakło kroku "dlaczego tak się stało".
3. Z dolotem bujałem się 2 miesiące i ostatecznie jak zdjęli to potwierdziło się to co było wiadomo od początku. Wcześniejsze czynności typu mieszanie świecami, cewkami zrobiłem sam bo też był z tym problem w ASO.
4. Łożysko też serwis od razu potwierdził ale kazał jeździć aż sie rozleci bo inaczej KMP nie uzna. A jak sie już rozleci to pewnie "sorki gwarancja na to już minęła".

Te usterki nie pojawiły się jednocześnie, co oznacza że robiłbym regularnie przeglądy gwarancyjne, wysiadywałbym w ASO po kilka razy z każdą usterką, w międzyczasie latałbym do rzeczoznawcy co miesiąc bo mnie spławiają, rozsyłał papiery do KMP, i na wszystko to po kolei przepalał stertę kasy i czas, bez gwarancji jakiegokolwiek efektu. A jak masz daleko do ASO to już całkiem kaplica.
Przecież to absurd.
Jak masz bezawaryjny egzemplarz to płacisz, robisz przeglądy, z gwary nie korzystasz
Jak masz pecha to płacisz, robisz przeglądy, z gwarancją jest jak widać w moim przypadku, więc też nie korzystasz.
Micha
Posty: 73
Rejestracja: 27 wrz 2020, 19:45
model samochodu: Kia Ceed SW 1.5 T-GDI 7DCT '21

Re: Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Post autor: Micha »

weasel pisze: 03 gru 2025, 00:37 Cześć
Po 15 miesiącach od zakupu Xceeda 1.5 i 27kkm przebiegu naszło mnie na refleksję i zaczynam sie na poważnie zastanawiać nad sensem robienia przeglądów w ASO w celu dotrzymania warunków gwarancji i jestem ciekaw Waszych doświadczeń.
Zamieniłem stary (16-letni) samochód ,który miałem od nowości, na nowy bo wiadomo, kilka lat spokoju i bezawaryjnej jazdy, można przestać się martwić o sparciałe gumowe przewody, że coś walnie na trasie, jest gwarancja itd.

No więc doświadczenia z 3 różnych ASO:

1) Od wyjazdu z salonu samochód podskakiwał - moja teoria: krzywe opony, bo data produkcji styczeń a kupiłem we wrześniu. Pewnie przestał na placu i sie opony odkształciły. 3 wizyty w ASO, ściemy że droga krzywa, że półosie różniej długości, że układ kierowniczy czuły. Ostatecznie po wysłaniu opon do producenta potwierdzenie mojej teorii i wymiana.

2) Na przeglądzie po 15kkm zgłaszam że tarcze przednie obie symetrycznie wyryte przez wadliwe klocki, od początku był odgłos szurania przy hamowaniu i czarny pył na felgach ale zwaliłem na nowe klocki, niedotarte itp. Temat zauważony przy wymianie opon na zimowe u wulkanizatora - pokruszone klocki które zrobiły syf na tarczach. ASO zrobiło zdjęcia tarcz bez zdejmowania koła, nawet nie obejrzeli klocków, wysłali do producenta i "brak podstaw do uznania blebleble".

3) Od 2 miesięcy mam poszarpywanie przy jednostajnej jeździe, podłączyli tableta, przejechali się i "mechanik nic nie stwierdził", i tak 2 razy, a mi w OBD wywala regularnie zapłony na 3. cylindrze. W końcu jakoś się dogadaliśmy na demontaż kolektora dolotowego i jest syf na zaworach, głównie trzeci cylinder. Sprawa w toku ale pewnie mnie spławią.

4) Łożysko oporowe - zaczęło klepać kilka tygodni temu. W serwisie mówią że słyszą to wyraźnie ale nie ma sensu zgłaszać bo KMP nie godzi się na wymianę dopóki się nie rozleci, czyli trup i laweta, a najlepiej już po gwarancji to wtedy grubo płatne. Super jest: nie ma sensu zgłaszać bo i tak się nie zgodzą.

Słowem, z 4 różnych usterek załatwiona jedna. Gdzie ta profesjonalna obsługa i perfekcyjna dbałość o satysfakcję i takie tam pierdoły?
Dzisiaj na drugim przeglądzie proszę kierownika serwisu żeby zwrócił uwagę żeby nie przelali oleju bo w innym ASO mi ostatnio przelali i musiałem odciągać. Gość mówi "Oczywiście". W domu sprawdzam, jeb, o centymetr ponad max :/

Czy to nie jest antyserwis, w dodatku za sowitą kasę z przeglądów?
Jeśli coś na amen nie pierdyknie to czas diagnozowania usterek jest liczony w miesiącach albo do przeciągnięcia poza gwarancję.
Głupia polityka KMP prowadzi do tego że jak pojawia się jakaś w miarę regularna usterka to ją wyłączają z gwarancji (nagar, sprzęgła w DCT, cewki). W dodatku każde ASO inaczej to interpretuje, raz usłyszałem że na cewki jest 2 lata, innym razem pięć.
Przecież przez te parę lat gwary każdy zostawi w ASO z 10 000 zł, a z tego co doświadczyłem to jest tylko przedłużanie diagnozy przez procedury narzucone przez gwaranta, spławianie i zwalanie winy na złe paliwo, złe użytkowanie, złe garażowanie, tak ma być, i "mechanik nic nie stwierdził".
Jak ktoś ma trochę zmysłu technicznego to nie da się łatwo zrobić, ale laik będzie dojony na kase na każdym kroku.

Co uważacie i jakie macie doświadczenia?
Ja mam podobne doświadczenia, dlatego zrobiłem tylko 3 przeglądy i podziękowałem. Biorąc pod uwagę obecne ceny przeglądów mam już z 10 koła "zaoszczędzone". Teraz mam dylemat czy kupić kompletny silnik i skrzynię "na zapas" bo nie wiem jak długo chce jeździć Ceedem.. Ale chyba się zdecyduje, bo nawet jak się nie przyda to za kilka lat mogę sprzedać i odzyskać kasę lub nawet zarobić..
weasel
Posty: 53
Rejestracja: 06 paź 2024, 12:20
model samochodu: 2024 Xceed 1.5T-GDI 160
Lokalizacja: Warszawa-Wawer

Re: Gwarancja - polityka KMP - moje wynurzenia

Post autor: weasel »

Micha pisze: 05 gru 2025, 19:21 Ja mam podobne doświadczenia, dlatego zrobiłem tylko 3 przeglądy i podziękowałem. Biorąc pod uwagę obecne ceny przeglądów mam już z 10 koła "zaoszczędzone". Teraz mam dylemat czy kupić kompletny silnik i skrzynię "na zapas" bo nie wiem jak długo chce jeździć Ceedem.. Ale chyba się zdecyduje, bo nawet jak się nie przyda to za kilka lat mogę sprzedać i odzyskać kasę lub nawet zarobić..
Chyba nie ma co popadać w paranoję bo zaraz drugi samochód na zapas kupisz :]
Prędzej chyba pierdyknie jakiś osprzęt, turbo, jakaś pompka albo coś..
Z mniejszymi pierdołami idzie sobie poradzić nawet samemu bo są manuale serwisowe itd, a jak trzeba podnieść samochód abo zrobić coś trudniejszego to pewnie jakiś okoliczny warsztat ogarnie bo ten silnik to jeszcze nie jest jakiś kosmos.
Zresztą nawet jakby raczyli coś zdiagnozować na swoim Pro-tablecie Samsunga to i tak byś usłyszał w ASO że była zła benzyna zalana i "nie mogą naprawić gwarancyjnie i to będzie 7 tys.zł.".

Ja zrobiłem 2 przeglądy i kilka wizyt z usterkami ale widzę że to więcej zachodu i szkody niż pożytku, a jak jade z czymś do ASO to już dzień wcześniej jestem chory. Ogólnie strata czasu moim zdaniem bo posiedzisz sobie 2-3 godziny w poczekalni a na koniec usłyszysz że tak ma być albo że zły płyn do spryskiwaczy lałeś.
Jutro czyszczę dolot człowiekiem spoza ASO za połowę ceny którą ASO proponuje, w dodatku u mnie na miejscu w garażu, umówione z dnia na dzień a nie że termin za 3 tygodnie i zostawiam auto na 3 dni.
Poza tym myślę że ASO i tak bierze do tego podwykonawcę bo ten co będzie u mnie właśnie głównie bierze zlecenia od warsztatów i robi u nich na miejscu.
Ostatnio zmieniony 05 gru 2025, 22:12 przez weasel, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”