od pewnego czasu mój samochód w ogóle nie reaguje na kluczyk. Czasem, po naciśnięciu przycisku na klamce drzwi, udaje się wysunąć lusterka, a potem mogę też otworzyć auto przyciskiem na pilocie. Dziwne jest to, że jeszcze kilka dni temu reagował tylko z bardzo bliskiej odległości, a od wczoraj – w ogóle.
Wiem, że jest też kluczyk awaryjny, który można wyjąć z obudowy, ale mimo wszystko chciałbym, żeby wszystko działało normalnie.
Czy ktoś z Was miał podobny problem i wie, co z tym zrobić?
Dzięki!
Sid