Zakup pojazdu w salonie

forum użytkowników Kia Stinger
StingerGTMY17
Posty: 7
Rejestracja: 06 kwie 2021, 20:15
model samochodu: KIA STINGER GT 3.3 V6 370KM

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: StingerGTMY17 » 07 kwie 2021, 13:43

Koszt wydechu MG to ok. 8000-10000 netto.
Polecam El-tec znacznie lepiej brzmi, w podobnej cenie.


https://m.youtube.com/watch?v=axZpm616CP0

Awatar użytkownika
geegles
Posty: 132
Rejestracja: 25 cze 2020, 12:12
model samochodu: Jest: Kia ProCeed 1.6 T-GDI DCT + TEC + AEB + PRE + SRF
Był: Kia Stinger 2.0 T-GDI GT LINE + RED + TEC + ECS + SRF

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: geegles » 09 kwie 2021, 11:08

Daniel112 pisze:
07 kwie 2021, 13:23
Część, mi udało się utargować na 236 tys.zl. Pełną wersję na full, czyli wszystko co było możliwe do wzięcia+ pierwszy przegląd gratis+ dywaniki+chlapacze.
Miałem już kilka nowych aut i zawsze było można dużo urwać od ceny ale W KIA jest bardzo ciężko, wygląda to tak jakby nie było zainteresowani abyś kupił u nich auto
Pozdrawiam i życzę owocnych negocjacji
Nie, po prostu KIA sprzedaje samochody, a nie rabaty. Salony mają określony % od którego sprzedaż poniżej jest nieopłacalna. Jest on dużo niższy niż np. w VOLVO, gdzie regularnie słyszę o rabatach na poziomie 20-30%.

slwkk
Posty: 12
Rejestracja: 06 sty 2021, 16:02
model samochodu: Tucson, niedlugo Stinger

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: slwkk » 09 kwie 2021, 14:01

prezi pisze:
07 kwie 2021, 09:09
Mi się udało wynegocjować cenę 240 000 zł, przy cenie bazowej 250 990 zł, za stingera z 2021.
Ciężko tu mówić o jakiejkolwiek negocjacji w tym przypadku jw. KIA daje na grupę zawodową lub firmę domyślnie 5%. Dodatkowo przy wyprzedaży rocznika (tj auto rok modelowy 2021, wyprodukowane w 2020 - sytuacja na dziś dzień) z tego co widzę po ogłoszeniach w internecie z ASO dodatkow 3-5%.

Zatem reasumując - 5% można przyjąć domyślnie, dodatkowe 3-5% przy wyprzedaży rocznika, a to co się uda 'ugrać' ponad te 5% lub ponad te 8-10% to jest 'prawdziwa' negocjacja, czyli pojechanie po marży konkretnego dealera. Pomijam w tym wszystkim zupełnie fakt co się dealerowi opłaca, dlaczego, jakie są jego lub dystrybutora/producenta schematy działania itp itd - to nie ma znaczenia, powyższe to tylko suche fakty wynikające z czystej matematyki i podparte ogłoszeniami, które są widoczne w internecie, a konkretniej na serwisie otomoto.

Grunthor
Posty: 40
Rejestracja: 06 kwie 2021, 13:33

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: Grunthor » 09 kwie 2021, 14:08

slwkk pisze:
09 kwie 2021, 14:01

Ciężko tu mówić o jakiejkolwiek negocjacji w tym przypadku jw. KIA daje na grupę zawodową lub firmę domyślnie 5%. Dodatkowo przy wyprzedaży rocznika (tj auto rok modelowy 2021, wyprodukowane w 2020 - sytuacja na dziś dzień) z tego co widzę po ogłoszeniach w internecie z ASO dodatkow 3-5%.

Zatem reasumując - 5% można przyjąć domyślnie, dodatkowe 3-5% przy wyprzedaży rocznika, a to co się uda 'ugrać' ponad te 5% lub ponad te 8-10% to jest 'prawdziwa' negocjacja, czyli pojechanie po marży konkretnego dealera. Pomijam w tym wszystkim zupełnie fakt co się dealerowi opłaca, dlaczego, jakie są jego lub dystrybutora/producenta schematy działania itp itd - to nie ma znaczenia, powyższe to tylko suche fakty wynikające z czystej matematyki i podparte ogłoszeniami, które są widoczne w internecie, a konkretniej na serwisie otomoto.
Bardzo fajna analiza.
Dzięki!

lukamar
Posty: 12
Rejestracja: 15 sie 2020, 12:54
model samochodu: Niro

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: lukamar » 09 kwie 2021, 15:49

Grunthor pisze:
09 kwie 2021, 14:08
Zatem reasumując - 5% można przyjąć domyślnie, dodatkowe 3-5% przy wyprzedaży rocznika, a to co się uda 'ugrać' ponad te 5% lub ponad te 8-10% to jest 'prawdziwa' negocjacja, czyli pojechanie po marży konkretnego dealera.
Teraz wszyscy, którzy to przeczytają będą uważać, że 5% zniżki, którą dostają grupy zawodowe należy się każdemu jak psu zupa. A wcale tak nie jest. I będą strasznie niezadowoleni jak nie należąc do tej grupy tyle nie dostaną, albo nie daj boże sfrustrowani, że nie potrafią prawdziwie negocjować. Żeby jeszcze was pognębić to są firmy (jak moja), których pracownicy mają w KIA z automatu 7% rabatu korporacyjneg (co w sumie z 3-5% z wyprzedaży o których piszesz może dać nawet 10-12%). Ale żaden z 5 salonów, które odwiedziłem nie dał mi 7%, kiedy chciałem kupić auto, ale na działalność żony, której przysługuje 5%. Po wielkich targach jeden zgodził się na 6%.
Zatem reasumując - każde zjechanie z ceny katalogowej (wyprzedażowej) to pojechanie po marży. A to ile uda się komu ugrać zależy od polityki KIA, twojej własnej pozycji i dostępności danego modelu (salon, stock, do produkcji), a nie od tego o ile taniej udało się auto kupić znajomemu lekarzowi. Co ciekawe, w moim przypadku salonów raczej nie interesowało jaką cenę zaproponowała konkurencja. W innych markach (zwłaszcza tych niemieckich) tańsza/podobna oferta salonu z drugiego końca miasta zawsze otwierała już wydawałoby się super ostateczną cenę na nowe negocjacje.

prezi
Posty: 13
Rejestracja: 05 kwie 2021, 13:33
model samochodu: KIA Stinger 3.3 T-GDI V6 366 KM

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: prezi » 09 kwie 2021, 16:07

lukamar pisze:
09 kwie 2021, 15:49
Grunthor pisze:
09 kwie 2021, 14:08
Zatem reasumując - 5% można przyjąć domyślnie, dodatkowe 3-5% przy wyprzedaży rocznika, a to co się uda 'ugrać' ponad te 5% lub ponad te 8-10% to jest 'prawdziwa' negocjacja, czyli pojechanie po marży konkretnego dealera.
Teraz wszyscy, którzy to przeczytają będą uważać, że 5% zniżki, którą dostają grupy zawodowe należy się każdemu jak psu zupa. A wcale tak nie jest. I będą strasznie niezadowoleni jak nie należąc do tej grupy tyle nie dostaną, albo nie daj boże sfrustrowani, że nie potrafią prawdziwie negocjować. Żeby jeszcze was pognębić to są firmy (jak moja), których pracownicy mają w KIA z automatu 7% rabatu korporacyjneg (co w sumie z 3-5% z wyprzedaży o których piszesz może dać nawet 10-12%). Ale żaden z 5 salonów, które odwiedziłem nie dał mi 7%, kiedy chciałem kupić auto, ale na działalność żony, której przysługuje 5%. Po wielkich targach jeden zgodził się na 6%.
Zatem reasumując - każde zjechanie z ceny katalogowej (wyprzedażowej) to pojechanie po marży. A to ile uda się komu ugrać zależy od polityki KIA, twojej własnej pozycji i dostępności danego modelu (salon, stock, do produkcji), a nie od tego o ile taniej udało się auto kupić znajomemu lekarzowi. Co ciekawe, w moim przypadku salonów raczej nie interesowało jaką cenę zaproponowała konkurencja. W innych markach (zwłaszcza tych niemieckich) tańsza/podobna oferta salonu z drugiego końca miasta zawsze otwierała już wydawałoby się super ostateczną cenę na nowe negocjacje.
No dokładnie, ja akurat nie dostałem zniżki na grupę zawodową. Mi nie przysługiwała żadna defaultowa, więc tyle ile ugrałem, zależało od tego jak negocjowałem. Trzeba po prostu pisać do różnych dilerów i czasem brać ich pod włos. U mnie np zadziałało, jak powiedziałem, że jeszcze się zastanowię, bo inny salon daje mi lepszą cenę, tylko w innym kolorze. I finalnie cena zeszła z 243 500zł na 240 000zł. Co było dobrą wartością, bo inne salony dawały max 245 000zł. Nawet firma leasingowa nie była w stanie na flote dostać lepszej oferty.

slwkk skąd to info, że to wyprzedaż rocznika 2020? Autko mam z 2021. 3 miesiące musiałem czekać, aż dojedzie. Jak by była wyprzedaż rocznika, to mieliby na stanie pewnie. W ogole miało być niebieskie, ale finalnie się okazało, że bym musiał jeszcze czekać 2 miesiace, więc wziąłem białe, które akurat dojechało z takim samym wyposażeniem.

Grunthor
Posty: 40
Rejestracja: 06 kwie 2021, 13:33

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: Grunthor » 09 kwie 2021, 16:21

lukamar pisze:
09 kwie 2021, 15:49
Teraz wszyscy, którzy to przeczytają będą uważać, że 5% zniżki, którą dostają grupy zawodowe należy się każdemu jak psu zupa. A wcale tak nie jest. I będą strasznie niezadowoleni jak nie należąc do tej grupy tyle nie dostaną, albo nie daj boże sfrustrowani, że nie potrafią prawdziwie negocjować. Żeby jeszcze was pognębić to są firmy (jak moja), których pracownicy mają w KIA z automatu 7% rabatu korporacyjneg (co w sumie z 3-5% z wyprzedaży o których piszesz może dać nawet 10-12%). Ale żaden z 5 salonów, które odwiedziłem nie dał mi 7%, kiedy chciałem kupić auto, ale na działalność żony, której przysługuje 5%. Po wielkich targach jeden zgodził się na 6%.
Zatem reasumując - każde zjechanie z ceny katalogowej (wyprzedażowej) to pojechanie po marży. A to ile uda się komu ugrać zależy od polityki KIA, twojej własnej pozycji i dostępności danego modelu (salon, stock, do produkcji), a nie od tego o ile taniej udało się auto kupić znajomemu lekarzowi. Co ciekawe, w moim przypadku salonów raczej nie interesowało jaką cenę zaproponowała konkurencja. W innych markach (zwłaszcza tych niemieckich) tańsza/podobna oferta salonu z drugiego końca miasta zawsze otwierała już wydawałoby się super ostateczną cenę na nowe negocjacje.
Taka opinia chodzi o KIA jak zauważyłem.
Jednakże jak pójdziesz do jednego, drugiego i trzeciego u których odbijesz się bo nie zejdą to u czwartego już mniej uparty będziesz. Z drugiej strony będąc dilerem i masz powiedzmy 5% marży(czysty strzał) a klient negocjuje cenę, która spowoduje u dilera 4% to albo w końcu zmięknie i będzie mieć te 4% albo nie będzie. Myślę, że po prostu trzeba wyczuć rynek i tyle.
W lutym po jeździe testowej powiedziano mi 6 msc czekania.

Swoją drogą do was pytanie, "Wyprzedaż rocznika" to nie jest marketingowa ściema??

nylek
Posty: 38
Rejestracja: 06 kwie 2019, 11:40

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: nylek » 09 kwie 2021, 20:29

Ja dostałem 8% rabatu w zamawiałem 28 grudnia 2017r. miał być na maj a odebrałem pod koniec marca 2018r.
Kupowałem w Kia Lublin Auto Marketing.
Wiem że teraz na Stingera nie chcą dawać takich rabatów ze względów norm emisji spalin które są wysokie przy silniku 3.3
Ogólnie liczy się średnia normy emisji ze sprzedanych wszystkich aut przez salony KIA i stawiają na sprzedaż aut hybrydowych.
Stinger jest u nich wisienką na torcie. Ktoś zechce i tak kupi. A jak nie to są inne wypasione auta tylko że jeszcze droższe.

slwkk
Posty: 12
Rejestracja: 06 sty 2021, 16:02
model samochodu: Tucson, niedlugo Stinger

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: slwkk » 11 kwie 2021, 02:01

lukamar pisze:
09 kwie 2021, 15:49
Teraz wszyscy, którzy to przeczytają będą uważać, że 5% zniżki, którą dostają grupy zawodowe należy się każdemu jak psu zupa. A wcale tak nie jest. I będą strasznie niezadowoleni jak nie należąc do tej grupy tyle nie dostaną, albo nie daj boże sfrustrowani, że nie potrafią prawdziwie negocjować. Żeby jeszcze was pognębić to są firmy (jak moja), których pracownicy mają w KIA z automatu 7% rabatu korporacyjneg (co w sumie z 3-5% z wyprzedaży o których piszesz może dać nawet 10-12%). Ale żaden z 5 salonów, które odwiedziłem nie dał mi 7%, kiedy chciałem kupić auto, ale na działalność żony, której przysługuje 5%. Po wielkich targach jeden zgodził się na 6%.
Zatem reasumując - każde zjechanie z ceny katalogowej (wyprzedażowej) to pojechanie po marży. A to ile uda się komu ugrać zależy od polityki KIA, twojej własnej pozycji i dostępności danego modelu (salon, stock, do produkcji), a nie od tego o ile taniej udało się auto kupić znajomemu lekarzowi. Co ciekawe, w moim przypadku salonów raczej nie interesowało jaką cenę zaproponowała konkurencja. W innych markach (zwłaszcza tych niemieckich) tańsza/podobna oferta salonu z drugiego końca miasta zawsze otwierała już wydawałoby się super ostateczną cenę na nowe negocjacje.
To ja pisałem ten post z podsumowaniem, więc się odniosę do tego co piszesz.

Więc tak, kolejno - podejście do salonu z założeniem, że mi się coś należy jest prawie bez sensu. Prawie, bo jeśli należymy do nazwijmy to uprzywilejowanych grup zawodowych (wymysł marketingu KMP, nic więcej), robimy zakup na firmę, kupujemy z wyprzedaży rocznika to faktycznie nam się 'należy' - tu nie ma konkretny dealer wiele do powiedzenia bo to jest polityka KIA Motor Polska i to KMP refunduje dealerom w ten czy inny sposób te 'promocje'.

Te 10-12% o których piszesz jest teoretycznie* realne, ale w bardzo konkretnym przypadku. Przede wszystkim zakup 'korporacyjny', czyli coś jakby zakupy flotowe (bo 'Twoja' korporacja ma flote w KIA) nie łączy się z rabatami na grupę zawodową/firmę, wcale mnie nie dziwi, że nie chcieli przydzielić takiego rabatu przy zakupie na działalność żony. Żona i jej działalność nie jest objęta rabatem korporacyjnym, żona nie ma floty KIA, Ty możesz 'grzecznościowo' z niego korzystać jako pracownik posiadacza floty w KIA co jest 'prawie' podpięciem się pod flotę pracodawcy. Tu już dużo zależy od ustaleń korporacja - konkretny dealer co oznacza faktycznie taki zakup i co się z nim dalej wiąże. Rabat flotowy zwykle można powiększyć o rabat z wyprzedaży rocznika, który jest refundowany przez 'centralę'. Gdybyś to Ty jako pracownik korporacji i osoba fizyczna kupował tego Stingera teraz, z produkcji 2020 , rok modelowy 2021 przy uwzględnieniu 7% rabatu 'Twojej' korporacji to mógłbyś liczyć na te 10-12% rabatu - przy założeniu, że ten konkretny dealer , który obsługuje flotę ma na 'placu' takiego Stingera do sprzedaży.

*teoretycznie bo rabaty flotowe, uzgodnienia b2b to kwestia indywidualnie negocjowanych umów między przedsiębiorcami, ustalenia jednego dealera KIA mogą być zdecydowanie odmienne niż innego dealera KIA. Gdyby dealerzy KIA ustalali warunki zakupów flotowych dla innych firm między sobą mielibyśmy do czynienia ze zmową, a to już sprawa dla UOKiK.

Wracając do kwestii najbardziej interesującej - to jest ostateczna cena zakupu auta. a konkretniej Stingera. Absolutnie nie ma sensu przyglądanie się konkretnym przypadkom indywidualnych zakupów. Ktoś mógł kupić taniej auto bo przykładowo dealer się zwijał z rynku, albo wcisnął klientowi inne wysokomarżowe produkty (np ubezpieczenie, leasing, akcesoria do auta), które mu zrekompensowały cenę sprzedaży samochodu, może miał znajomości i auto zostało sprzedane bez marży dealera i wiele innych potencjalnie powodów.

Jak ktoś ma czas to proponuje kilka miesięcy przyglądać się np otomoto i wysnuć z tego wnioski. Ja tak zrobiłem i mogę tylko powtórzyć, że praktycznie każdy kupujący na firmę dostanie te 5% rabatu, przy wyprzedaży rocznika dodatkowe 3-5% (z tego co widzę aktualne ogłoszenia to bardziej 3%). Wszystko ponad to to jechanie po marży dealera, a dealer też wiadomo, że chętniej 'pozbędzie' się zalegających w magazynie dywaników czy czegoś w te deseń niż zarobi parę tys mniej na aucie. Podpowiem jeszcze, że czasem może się opłacić podpięcie pod firmę leasingującą, która jest klientem flotowym i wtedy od nich mamy auto + leasing. Przez podpięcie się mam na myśli sytuację, że to firma leasingująca zgłasza się do dealerów KIA z zapytaniem o dostępność danego auta i cenę dla nich. Nie mniej jednak wtedy trzeba dokładnie przeanalizować jak ma się ten leasing i jego koszt/warunki względem konkurencji i czy oszczędzona kwota na aucie faktycznie nam się opłaca.

ACextreme
Posty: 61
Rejestracja: 13 lis 2018, 20:38
model samochodu: Stinger

Re: Zakup pojazdu w salonie

Post autor: ACextreme » 11 kwie 2021, 15:31

A ja zapytam z innej beczki, gdyż jednego Stingera już kupiłem, wcześniej kilka innych nowych samochodów, a przymierzam się finalnie do nowego Stingera GT za kilka miesięcy.

Czy ktoś z Was ma na prawdę dobre doświadczenia z konkretnym salonem? Mam nieodparte wrażenie, że obecny poziom obsługi w salonach to totalna porażka. Trochę mi to nie pasuje - tym bardziej, że wiem że nie będzie większych różnic w cenie samochodu między salonami. Chciałbym być zwyczajnie dobrze obsłużony, a w razie problemów z samochodem (nawet z nowym można mieć pecha) uzyskać pomoc i wsparcie - tyle.

Z moich doświadczeń - kupowałem nowe Ople, Citroeny, VW, Skody i ostatnio dwie Kianki - tak na prawdę dobrze czułem się jedynie przy VW - cały proces konfiguracji, zamówienia, oczekiwania i finalnie odbioru (osobne pomieszczenie wydań, samochód idealnie przygotowany, na stoliku dokumenty, przyjemne wydanie i wyjazd tyłem salonu bez gapiów. A cała reszta - niestety, ale w większości przypadków czułem się jakbym miał zwyczajnie spadać. Kupiłeś, zapłaciłeś = NARA, won nam z salonu bo nie mamy czasu. Przy czym np. nie pasuje mi samo wyjeżdżanie z sali sprzedaży, gdzie samochód stoi już wcześniej, często otwarty każdy go sobie może "pomacać" wsiąść itp. Słabe to dla mnie - może jestem dziwny ;).

Lokalizacje dowolne, choć Śląsk i okoliczne województwa mile widziane.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kia Stinger”